Ziewanie to pewna czynność i reakcja, na którą totalnie nie zwracamy uwagi. Wykonujemy ją zazwyczaj automatycznie. Mówi się, że ziewanie może być zaraźliwe. Zdarza się, że ziewając mamy więcej łez, a także otwieramy szeroko usta wzdychając przy tym. Pewnie czytając ten początek masz już odruch ziewania Zatem przyjrzyjmy się temu zjawisku i spróbuje dla Was znaleźć odpowiedzi na nurtujące Was pytania.
Zanim zacznę, krótka autoreklama. Ziewanie będzie jedną z czynności na kartach regeneracji dostępnych u nas w apartamentach i będą one urozmaicać pobyt regeneracyjny naszych gości. Jeśli chcesz skorzystać zapraszamy do Biały Płotek – najlepsze miejsce do odpoczynku i odnowy organizmu
SPIS TREŚCI:
- Czy ziewanie jest zaraźliwe?
- Przyczyny ziewania
- Czy ziewanie ma jeszcze jakąś funkcje i znaczenie?
- Ziewanie a choroby
Ziewanie jest powszechnym zjawiskiem fizjologicznym, które można podzielić na trzy odrębne fazy: długą fazę wdechu, krótki szczyt i szybki wydech. Cel ziewania nie jest jeszcze dobrze zdefiniowany. Jednak to półdobrowolne zdarzenie zwiększa czujność i ma na celu ostrzeganie, gdy pojawia się senność. Ziewanie prawdopodobnie odgrywa również ważną rolę w komunikacji społecznej(1).
Ziewanie jest powszechne i zaobserwowano je u większości klas kręgowców [5]. U ludzi ziewanie występuje przed urodzeniem i już 20 tygodni po poczęciu [6]. W niedawnym badaniu badającym częstotliwość ziewania u wcześniaków naukowcy stwierdzili wyraźny spadek codziennego ziewania między 31. a 40. tygodniem życia [7] i przypisują to rozwojowi dobowej i homeostatycznej kontroli snu i czuwania. Po urodzeniu i rozwoju ziewanie występuje przez całe życie w spójny sposób u większości dorosłych. Jest dobrze udokumentowane, że ziewanie często występuje w ciągu pierwszej godziny po przebudzeniu i ostatniej godziny przed snem (2).
1.CZY ZIEWANIE JEST ZARAŹLIWE?
Ziewanie od dawna uważano za oznakę nudy i powszechnie interpretowano jako brak szacunku, gdy robi się to w obecności innych osób. Ziewanie jest również zaraźliwe. Widzenie, słyszenie, czytanie, a nawet myślenie o ziewaniu może wywołać ziewanie, a próby osłonięcia ziewania nie zapobiegają jego zarażeniu. W warunkach laboratoryjnych 40–50% studentów ziewa w odpowiedzi na oglądanie nagrań wideo ziewających ludzi. Jednak ludzie rzadziej ziewają, gdy podejrzewają, że są obserwowani przez naukowców. Wykazano, że indywidualne różnice w podatności na zaraźliwe ziewanie są związane z różnicami w zdolnościach empatycznych i przetwarzaniu własnym. Wykazano również, że obserwowanie ziewania innych osób aktywuje części mózgu związane z przetwarzaniem własnym (2)
Ziewanie naśladują też inne gatunki – i to nie tylko ssaki. Badanie przeprowadzone na papugach na State University of New York pokazało, że robią tak nawet ptaki. Możliwe, że dla papug to oparty na prostej empatii prymitywny sposób społecznej komunikacji. Na społeczne znaczenie ziewania wyraźnie wskazały opublikowane niedawno badania lwów, przeprowadzone przez specjalistów z Uniwersytetu w Pizie. Lwy, podobnie jak inne zwierzęta, również „zarażają się” ziewaniem. Obserwując wielkie koty żyjące w rezerwacie badacze zauważyli, że osobniki, które naśladują ziewanie innego lwa – po chwili wykonują kolejną, podobną czynność. Jeśli na przykład jeden lew ziewnął, a potem się przespacerował – inny członek stada też często ziewał, a potem urządzał sobie spacer. Badacze podejrzewają, że takie zachowanie zwiększa czujność całej grupy, która zależy od wzajemnej współpracy i w ten sposób ułatwia dostęp do pożywienia oraz wspomaga ochronę przed zagrożeniami. (3)
Jakkolwiek spojrzymy na przyczynę ziewania, jedno jest pewne – ta dolegliwość jest zaraźliwa! Dlaczego tak się dzieje? Ten mechanizm wiąże się ze wspomnianym wcześniej utrzymywaniem ciała w gotowości. Gdy grupa jest zmęczona i znudzona, spada jej gotowość do akcji – kiedyś tożsamej z zapewnieniem przeżycia sobie i potomstwu. Ziewnięcie jednego członka grupy indukuje ziewnięcie u kolejnych, co przywraca stan czujności w całej społeczności. Ba! Ziewaniem zarazić się od nas mogą także nasi zwierzęcy pupile. W jednym z badań 75% psów zaczęło ziewać, gdy zobaczyło intensywnie ziewającego człowieka. Ziewając, wzmagamy zatem stan pobudzenia nie tylko u ludzi, ale również u naszych domowych czworonogów.
Co ciekawe, w im bliższych relacjach pozostajemy z ziewającą osobą, tym większa jest szansa, że zarazimy się od niej ziewaniem. Włoscy naukowcy przez rok przyglądali się różnym parom (zupełnie obcym sobie ludziom, kolegom z pracy, przyjaciołom, małżeństwom, rodzicowi z potomkiem) w różnych sytuacjach (jedzenie, praca, wspólna podróż). Wyniki jasno pokazują, że dla procesu ziewania nieważne było, gdzie ziewający byli i co robili. Decydujący okazał się stosunek emocjonalny do ziewającego – im obserwator bardziej kochał ziewającego, tym większa była szansa, że zarazi się od niego ziewaniem.
Część naukowców zaraźliwość ziewania tłumaczy prostszym mechanizmem, w który zaangażowane są neurony lustrzane, obecne w płacie czołowym kory mózgowej. Te komórki nerwowe uaktywniają się podczas obserwowania danej czynności wykonywanej przez inne osobniki. Dzięki nim małe dzieci zdobywają swoje pierwsze umiejętności: biją brawo, robią papa, pokazują, gdzie mają nos i oczy. Obserwują rodzica i go naśladują. Uważa się, że u dorosłych neurony lustrzane odpowiadają za rozpoznawanie komunikatów niewerbalnych, w tym tytułowego ziewania. Dlatego chorzy po udarach czy cierpiący na autyzm nie są podatni na zarażenie ziewaniem – kora czołowa, a tym samym neurony lustrzane, nie funkcjonują u nich poprawnie. Ziewanie świadczy też o wysoko rozwiniętych zdolnościach empatii. Podczas tej czynności w mózgu uaktywniają się obszary odpowiedzialne także za umiejętności odczytywania emocji innych ludzi. Osoby podłapujące ziewanie od innych mają również wysoki poziom inteligencji emocjonalnej. To dlatego autystycy oraz dzieci w wieku do lat czterech, które nie wykształciły jeszcze empatii, nie popadają w zbiorowe ziewanie. (5)
2.PRZYCZYNY ZIEWANIA – schładzamy mózg
Mózg jest metabolicznie kosztownym organem, drugim po jelitach, odpowiedzialnym za około 16% naszego całkowitego zużycia energii (w książce Joanny Podgórskiej “Tak działa mózg” wspomina nawet o 20% energii). Temperatura mózgu u ludzi jest determinowana przez szereg zmiennych, w tym temperaturę krwi tętniczej docierającej do mózgu, szybkość przepływu krwi i szybkość produkcji ciepła metabolicznego. Istnieją specyficzne mechanizmy chemiczne i termoregulacyjne, które działają w celu utrzymania optymalnej temperatury mózgu. (2)
Pewnego dnia na jednej z wiedeńskich promenad naukowcy z Uniwersytetu Wiedeńskiego zaczęli podglądać spacerowiczów i rejestrować ziewnięcia przechodniów. Po co? Żeby sprawdzić, co wpływa na częstotliwość występowania tego odruchu, i znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego w ogóle ziewamy. Naukowcy śledzili ziewających wiedeńczyków dwukrotnie w ciągu roku – zimą, kiedy średnia temperatura powietrza wynosiła 1,4 stopnia Celsjusza, oraz latem, kiedy w Wiedniu było ok. 19 stopni, zawsze w tych samych godzinach, między 13 a 15.
Po podliczeniu wyników okazało się, że wiedeńczycy ziewają zdecydowanie częściej latem niż zimą. Wniosek? Ziewanie musi być mechanizmem chłodzącym naszą głowę. Tak twierdzą badacze pod kierownictwem dr. Jorga Massena w artykule opublikowanym w najnowszym wydaniu specjalistycznego „Physiology & Behavior”. Odkrycie to przybliża też naukowców do rozwiązania jednej z największych zagadek naszej fizjologii – dlaczego ziewanie jest zaraźliwe?(4)
Badacze zauważyli, że ssaki ziewają dłużej, niż ptaki. Ma to swoje wytłumaczenie w jednej z teorii na temat ziewania, według której ziewanie służy do chłodzenia mózgu. „Dzięki jednoczesnej inhalacji zimnego powietrza i rozciąganiu mięśni otaczających jamę gębową, ziewanie zwiększa dopływ chłodniejszej krwi do mózgu i w ten sposób pełni rolę termoregulacyjną” – wyjaśnia jeden z badaczy prof. Andrew Gallup. Różne badania potwierdziły tę teorię – pokazały na przykład, że temperatura mózgu po ziewaniu gwałtownie spada, a temperatura otoczenia wpływa na częstotliwość ziewnięć. Jednocześnie w jednym z eksperymentów ochotnicy z założonym na szyi chłodzącym kołnierzem ziewali rzadziej (3).
3.CZY ZIEWANIE MA JESZCZE JAKĄŚ FUNKCJĘ I ZNACZENIE?
Okazuję się, że tak. Są to z pozoru błahe rzeczy, które wpływają na komfort naszego życia, takie jak:
- W czasie ziewania stabilizuje się ciśnienie po obu stronach błony bębenkowej (pomocne przy starcie i lądowaniu samolotu) (6)
- Podczas ziewania wytwarzają się łzy, dzięki czemu nasze oczy stają się nawilżone.
4.ZIEWANIE A CHOROBY
Stwardnienie rozsiane, padaczka, schizofrenia, leczenie odstawienia opiatów, deprywacja snu, migrenowe bóle głowy, stres i lęk, uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego i serotonina zostały powiązane z regulacją/dysfunkcją temperatury, a każdy z tych stanów, jak wykazano, wpływa na ziewanie. (2)
Także cukrzyca, nerwica, depresja bezdech senny może objawiać się częstym ziewaniem. (6) Dlatego warto zwrócić uwagę, gdy ten stan nas niepokoi. Jednak u 8% społeczeństwa występuje codziennie, niezależnie od pogody, zmęczenia czy wyspania (6).
Ziewanie tak jak możecie przeczytać nie jest jeszcze do końca zbadane. Lecz czasami jest dla nas niezwykle przyjemne, dlatego nie obrażę się gdy teraz sobie głęboko ziewniesz, przeciągając się przy tym 😊 Od czasu do czasu jak widać jest nam to niezwykle potrzebne dla mózgu, oczu czy wyrażenia empatii.
Dziękuję, że dotrwałaś/eś do końca i jeśli artykuł był interesujący podziel się nim z innymi i zostaw serduszko (lub jakikolwiek znak) w komentarzu.
Pozdrawiam Serdecznie
Krzysztof Pielech – Siła Regeneracji
Prezentowany materiał nie stanowi porady o charakterze medycznym, ma wyłącznie charakter informacyjny i w rozumieniu obowiązujących przepisów nie może być traktowany jako specjalistyczna porada medyczna, forma diagnozy lub zalecenia w zakresie leczenia, ponadto nie może być podstawą do jakichkolwiek roszczeń. Autor oświadcza, że nie daje gwarancji przydatności treści materiału do określonego celu lub zastosowania oraz nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody będące konsekwencją korzystania lub niemożności korzystania z
materiału. Użytkownik kierując się wyłącznie informacjami uzyskanymi za pośrednictwem materiału działa na własną odpowiedzialność.
Źródła:
- Sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1087079201901753
- Sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0031938408001479
- naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C87702%2Cco-z-tym-ziewaniem.html
- newsweek.pl/zdrowie-i-nauka/nauka/dlaczego-ziewanie-jest-zarazliwe/7xyzc5z
- biotechnologia.pl/biotechnologia/epidemia-ziewania,17405
- zpamietnikalekarza.pl/ziewanie/


